-
Sobota, 31 grudnia 2011
-
The ringing of your laughter it sounds like a melody...
-
M:"mowilem o sylwestrowaniu takim jak lemury na madagaskarze:dzika imprezka i pogwałcenie 112 przepisów bhp" :D
-
break it up, break it up, break it up my love...
-
[^kulkacurly] [^nbert] wyczuwam zazdrość. a ja tylko robię po swojemu :)
-
usiłuję wzbudzić w sobie żal z powodu samotnego sylwestra. nichuja się nie udaje. z lubością wcinam brie i popijam wermutem, mając wyjebane
-
o jeden sms za daleko. nie nadaję się do samców.
-
i ostatnie przedzniszczeniowe #pokaqmacka
-
No i pamiętajcie: 2011 się nie powtórzy
-
jezó jezó #pokaqmacka 2006 (wygrzebane na dysku)
-
i czy wspominałam, że dobrze być z powrotem w domu?
-
plus osiemset gramów po świętach. będę musiała poważnie porozmawiać z panią doktor.
-
Test fobiowy: 14. Mówiłam: ja nie mam fobii, ja was, kurwa, nie lubię.
-
Hołm. Zaparkowana, wypakowana i nawet już w łóżku. 6 na taką trasę, to niezły czas.
-
-
Piątek, 30 grudnia 2011
-
deża fuj, czyli Gliwice i 150 do Wrocławia
-
Oraz: międzynarodowy dzień przypierdalania się. Jakby kto oberwał rykoszetem, albo bezpośrednio, to zasłużył.
-
ja się nie znam na hipstafociach, czy faktycznie ostatnia seria zdjęć wrzuconych przez ^kali187 jest chujowa jak nieszczęście?
-
[^agg] chociaż prywatnie bardziej cenię tych, co się na studia nie pchali, tylko mają zawód, niż tych, co przejebali 3-5lat i położyli lachę
-
[^agg] a to zależy.jakby parę osób miało studia skończone, to ja ich od ręki do mnie do korpo biorę.
-
[^lesatyre] nie feed, tylko post-traumatic amnesia
-
#ludziektórzy nie skończyli studiów, nie pracują i narzekają, jak to im ciężko w życiu, bo ubezpieczenia nie mają
-
ale czemu nie pamiętam kompletnie tamtej zimy?
-
no dobra. dzisiaj już na pewno robię trasę Rzeszów- Wro
-
bezsenności, ty dziwko
-
-
Czwartek, 29 grudnia 2011
-
jeżó. jutro już będę jeść normalnie: otręby, jogurt naturalny, marchewka, kurczak z grilla
-
nie mogę doczekać się przeprowadzki
-
[^bazyl] pechuś. u mnie zawsze. a jak czasem nie mają czegoś, to dzwonią :)
-
[^perversonality] Nie przypominam sobie, żeby wrocławska miała. Ale może nie zwróciłam uwagi.
-
Alma Rzeszów przy zamawianiu przez net ma disclaimer "Bardzo prosimy o sprawdzanie zakupów przy dostawie i zgłaszanie ewentualnych niezgodności kurierowi".
-
[cjg.gazeta.pl](s) o. to muszę do Łodzi się zebrać
-
hmm... znalazłam moje zdjęcie z łódzkiego helołina (pełnopostaciowe w spódnicy) zatytułowane "wkurwianie lisa". interestink.
-
[usunięty] mordor to Wałbrzych!
-
[^astarael] mwhahaha
-
pracujemy #pokapsa
-
[^astarael] aaaaaaaaaaaaaaa!
-
oczy mi łzawią.
-
-
Środa, 28 grudnia 2011
-
[^elpanda] 20 minut później PATA PATA PATA PON
-
[^sithian] a nie wygląda :D
-
[usunięty] [^agnus] [^krolowanocy] moja pierwsza praca była 12 lat temu i wtedy zdalna była dość niespotykana
-
uprzejmie informuję, że sprzęgło w czołgusiu zrobione i można ze mną znowu jeździć
-
chędożę, nie kooperuję. niezbyt bystre organy zewnętrzne samcze o matkach wątpliwego prowadzenia się.
-
w sumie fakt. żeby pracować w szlafroku i na łóżku, to najpierw trzeba się nieco pozapierdalać po różnych pracach za grosze...
-
o przypadkiem zgłosiłam się do zadania, w którym z jednej strony mam obecnych podwładnych, a z drugiej byłych :D
-
szlafrok, kawa, dwa telefony i korpo plan, który wygląda mniej więcej tak:
-
nie chce mi się pracować. nie wiem, czy to przez przeziębienie, czy ogólny tumiwisizm
-
a w Helsinkach mają już 10:15...
-
rise and excel
-
-
comfortably numb
-
-
Wtorek, 27 grudnia 2011
-
[^perversonality] oraz chyba właśnie zapisałam się na kurs pływania.
-




