Dysonans Poznawczy

Imię i nazwisko
Dysonans Poznawczy
Lokalizacja
Festung Breslau
WWW
http://perversonality.blogspot.com/

Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam.

  • Sobota, 31 grudnia 2011

    • 22:55

      The ringing of your laughter it sounds like a melody...

    • 22:21

      [^nbert] #parser powiedział konsekrowane...

    • 22:16

      M:"mowilem o sylwestrowaniu takim jak lemury na madagaskarze:dzika imprezka i pogwałcenie 112 przepisów bhp" :D

    • 20:39

      break it up, break it up, break it up my love...

    • 19:50

      [^kulkacurly] [^nbert] wyczuwam zazdrość. a ja tylko robię po swojemu :)

    • 19:36

      usiłuję wzbudzić w sobie żal z powodu samotnego sylwestra. nichuja się nie udaje. z lubością wcinam brie i popijam wermutem, mając wyjebane

    • 19:09

      o jeden sms za daleko. nie nadaję się do samców.

    • 17:50

      i ostatnie przedzniszczeniowe #pokaqmacka

      default picture
    • 17:01

      No i pamiętajcie: 2011 się nie powtórzy

      default picture
    • 15:32

      jezó jezó #pokaqmacka 2006 (wygrzebane na dysku)

      default picture
    • 14:05

      i czy wspominałam, że dobrze być z powrotem w domu?

    • 13:32

      plus osiemset gramów po świętach. będę musiała poważnie porozmawiać z panią doktor.

    • 02:33

      Test fobiowy: 14. Mówiłam: ja nie mam fobii, ja was, kurwa, nie lubię.

    • 02:27

      Hołm. Zaparkowana, wypakowana i nawet już w łóżku. 6 na taką trasę, to niezły czas.

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 23:57

      deża fuj, czyli Gliwice i 150 do Wrocławia

    • 17:45

      Oraz: międzynarodowy dzień przypierdalania się. Jakby kto oberwał rykoszetem, albo bezpośrednio, to zasłużył.

    • 17:38

      ja się nie znam na hipstafociach, czy faktycznie ostatnia seria zdjęć wrzuconych przez ^kali187 jest chujowa jak nieszczęście?

    • 15:11

      [^agg] chociaż prywatnie bardziej cenię tych, co się na studia nie pchali, tylko mają zawód, niż tych, co przejebali 3-5lat i położyli lachę

    • 15:05

      [^agg] a to zależy.jakby parę osób miało studia skończone, to ja ich od ręki do mnie do korpo biorę.

    • 13:50

      [^lesatyre] nie feed, tylko post-traumatic amnesia

    • 12:50

      #ludziektórzy nie skończyli studiów, nie pracują i narzekają, jak to im ciężko w życiu, bo ubezpieczenia nie mają

    • 12:07

      ale czemu nie pamiętam kompletnie tamtej zimy?

    • 10:56

      no dobra. dzisiaj już na pewno robię trasę Rzeszów- Wro

    • 01:42

      bezsenności, ty dziwko

  • Czwartek, 29 grudnia 2011

    • 23:20

      jeżó. jutro już będę jeść normalnie: otręby, jogurt naturalny, marchewka, kurczak z grilla

    • 19:46

      nie mogę doczekać się przeprowadzki

    • 18:43

      [^bazyl] pechuś. u mnie zawsze. a jak czasem nie mają czegoś, to dzwonią :)

    • 18:26

      [^perversonality] Nie przypominam sobie, żeby wrocławska miała. Ale może nie zwróciłam uwagi.

    • 18:26

      Alma Rzeszów przy zamawianiu przez net ma disclaimer "Bardzo prosimy o sprawdzanie zakupów przy dostawie i zgłaszanie ewentualnych niezgodności kurierowi".

    • 14:07

      [cjg.gazeta.pl](s) o. to muszę do Łodzi się zebrać

    • 13:07

      hmm... znalazłam moje zdjęcie z łódzkiego helołina (pełnopostaciowe w spódnicy) zatytułowane "wkurwianie lisa". interestink.

    • 12:47

      [usunięty] mordor to Wałbrzych!

    • 12:44

      [^astarael] mwhahaha

    • 12:30

      pracujemy #pokapsa

      default picture
    • 11:04

      [^astarael] aaaaaaaaaaaaaaa!

    • 09:59

      oczy mi łzawią.

  • Środa, 28 grudnia 2011

    • 23:38

      [^elpanda] 20 minut później PATA PATA PATA PON

    • 20:52

      [^sithian] a nie wygląda :D

    • 20:21

      [usunięty] [^agnus] [^krolowanocy] moja pierwsza praca była 12 lat temu i wtedy zdalna była dość niespotykana

    • 19:19

      uprzejmie informuję, że sprzęgło w czołgusiu zrobione i można ze mną znowu jeździć

    • 14:57

      chędożę, nie kooperuję. niezbyt bystre organy zewnętrzne samcze o matkach wątpliwego prowadzenia się.

    • 13:57

      w sumie fakt. żeby pracować w szlafroku i na łóżku, to najpierw trzeba się nieco pozapierdalać po różnych pracach za grosze...

    • 12:00

      o przypadkiem zgłosiłam się do zadania, w którym z jednej strony mam obecnych podwładnych, a z drugiej byłych :D

    • 11:20

      szlafrok, kawa, dwa telefony i korpo plan, który wygląda mniej więcej tak:

      default picture
    • 10:31

      nie chce mi się pracować. nie wiem, czy to przez przeziębienie, czy ogólny tumiwisizm

    • 09:14

      a w Helsinkach mają już 10:15...

    • 08:41

      rise and excel

    • 02:12

    • 00:03

      comfortably numb

  • Wtorek, 27 grudnia 2011