-
Wtorek, 31 stycznia 2012
-
[^miaua] btw: gdzie się teraz chodzi na piwo w Rz?
-
[^miaua] zróbcie 11 lutego, to wpadnę :D
-
Korn vs Gotye 1:0 sąsiadka przegrywa
-
[^kulkacurly] no dobra. to tu przegrywam (no, chyba, żeby każde traktować osobno)
-
o na blipusiu znowu coś o nazwiskach? zieeew (i tak wygrywam ;-) )
-
ogarnęłam łazienkę. ledwie godzinę mi zajęło. a trzeba wam wiedzieć, że to bardzo mała łazienka.
-
dzię dobryh óczynkuf. każdy zostanie należycie ukarany, ale co mi tam.
-
#zołpenspejsa "zrobiłeś to po pijaku? powiedz, że tak. nikt nie jest taki głupi, zeby zrobić to na trzeźwo"
-
[^elpanda] jakoś niewydajemniesię. to tak nie działa.
-
[^sithian] u mnie obleśny jeszcze. ale ja przez korposieć się łączę. wszystko możliwe :D
-
gógiel na zapytanie o kolor niemieckich taksówek wypluwa: pedalski, chujowy, majonez oraz typowy.
-
zzzzimno.
-
-
Poniedziałek, 30 stycznia 2012
-
[usunięty] mylisz depresję ze skurwysyństwem ;)
-
[^szwedzki] też fakt. w sumie to choroba cywilizacyjna chyba?
-
wtem wielkie zdziwenie: "to ty masz depresję?!". To jeszcze kogoś to ominęło? Jakiś coming out powinnam uskutecznić?
-
to wszystko przez ^tarhim.a!!!!!
-
[usunięty] Łodziofil! piękna nazwa. kradnę/biorę. to ja, to ja!
-
oraz boli mnie łeb.
-
a po centrum Wro da się jeździć samochodem wieczorami...
-
płaz zwiedza świat. w dzisiejszym odcinku: studio nagraniowe w Oleśnicy.
-
[^perversonality] czyli jak się załatwia ze mną sprawę home office
-
kołorker stanął przede mną na baczność, wrzucił do skarbonki drobniaki. -Kiedy? -zapytałam. - Jutro i pojutrze z domu -odparł.
-
utonęłam w CV
-
[^bratbud] z pewnością. prostaki :D
-
#zołpenspejsa Pu-erh - herbata śledziowa
-
a poniedziałek rozpoczęłam od wręczenia 4 aneksów z podwyżkami.
-
-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
[^astarael] takwiem nikt mnie nie pozna.
-
zrobiłam złą rzecz i na LinkedIn i GL wrzuciłam stare dyplomowe zdjęcie :D
-
love, love will tear us apart...
-
[^bee] przez ostatni rok marzyłam o biurku. po tygodniu mi się odwidziało :)
-
oraz mam biurko i fotel, ale dalej wygodniej mi się na łóżku siedzi.
-
[^luca] ja tak tylko od siebie: solarium nie powinno być ostatecznością - pomaga najszybciej.
-
[^dzik] po lokalizacji i sąsiedztwie sądząc, to raczej stawiam na któryś krąg piekieł
-
hmm... to może ja koło 16 się zwinę w kierunku Arkad? czuję potrzebę zakupów w Rossmanie
-
Pierwszy weekend na Kolejowej. Jednak da się nadpisać wspomnienia.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
spokój. tykanie zegara i książka. nic nie muszę. ani dzisiaj, ani jutro...
-
wdech wydech wdech wydech
-
jezó. II sieradzki zlot fanów Depeche Mode #sieradzkifetysz
-
[^perversonality] skąd ja to wszystko wiem i potrafię? jakieś ukryte talenta?
-
wtem zostałam weekendową matką zastępczą. I muszę przyznać, że idzie mi to zadziwiająco bezproblemowo.
-
nieprzyzwoicie spokojny weekend
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
Definition of hell: The last day you have on earth, the person you became will meet the person you could have become.
-
oraz zostałam "najfajniejszą i najukochańszą ciocią" :D
-
ok. chyba mam pomysł na tatuaż na lewym nadgarstku. od roku za mną chodzi i jak do maja nie przejdzie, to uskutecznię.
-
[usunięty] hahah z radością :D
-
ja naprawdę nie mam nic do Gotye. Nawet całkiem miło się go słucha od czasu do czasu. ALE NIE KURWA MAĆ nasty raz pod rząd. #sąsiedzkavendetta
-
w zasadzie po przeprowadzce pozostało mi tylko zrobić pranie i poskładać ciuchy (oraz na spokojnie zastanowić się, czego mogę się pozbyć).
-
[^perversonality] Laibach it is
-
mamy z sąsiadem różnicę zdań na temat dobrej muzyki. on mnie atakuje cienkim disco. mój kontratak brzmi Juno Reactor. Jak nie pomoże, to Laibach
-
