Dysonans Poznawczy

Imię i nazwisko
Dysonans Poznawczy
Lokalizacja
Festung Breslau
WWW
http://perversonality.blogspot.com/

socially awkward

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 20:08

      na taką pogodę plastry Nicorette są idealne :D

    • 19:47

      "whitney Houston beats Bobby Brown to death" :D

    • 16:31

      oraz Lista Spraw Zaległych. tworzy się.

    • 16:05

      ha. glany. niech pierzem porosnę, jeżeli w następny weekend nie pójdę w końcu sobie kupić.

    • 12:41

      [^cheackthisout] #plonk brakło

    • 11:52

      organizm wszedł w tryb urlopu. śpię i nicnierobię.

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 18:45

      zimno w tym mieście.

    • 11:48

      dziwnanocdziwnesny. oraz minuswchuj w nocy

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 19:53

      gramatyka włoska, wieczór pierwszy. TO JEST PROSTE.

    • 14:20

      wiedz, że coś się dzieje. Pudelek MĄDRZE pisze [pudelek.pl](s)

    • 13:57

      [^alquana] mamusia powiedziała mi dzisiaj, że jak będę niegrzeczna, to weźmie śliski kocyk...

    • 11:26

      podkarpacie. 5,5 godziny jazdy.

  • Czwartek, 9 lutego 2012

    • 21:41

      Gliwice i tradycyjna kawa w McDonalds... dobra trasa

    • 19:09

      drang nach osten czas uskutecznić.

    • 16:00

      #órwaniedópy. jak mi tego brakowało!

    • 09:20

      ej. ićta se stont flejmić na jakiś tag, co?

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 23:13

      i oraz on da rołd (niech już będzie ciepło, co?)

      default picture
    • 23:05

      przez ^utek odgrzebałam #pokaqmacka i #pokamotór

      default picture
    • 21:53

      "Spytam łasicy, tej co w dżinsowej chodzi spódnicy i gumę żuje, i której wujek zawsze daktyle dla mnie kupuje!"

    • 21:14

      [^babibu] KWIIIIIK!! :D

    • 21:11

      aaaaa Abelarda mi trzeba. na gwałt. znaczy no... telefonu nie odbiera.

    • 14:08

      [^luca] czemu? (zapytał filozoficznie qmack, siorbiąc piątą sypaną)

    • 13:56

      oraz kurwamać, 15-17 corporate audit meeting. się zaczynają nadgodziny.

    • 12:47

      Behavioral based Structured Interviewing, czyli jakbym miała mało nauki.

    • 10:46

      [^sithian] biorę! :)

    • 10:44

      przynieśli mi podręcznik do włoskiego. ambitny plan mówi: 3 miesiące i mogę tych tępych chujów zjebać w ich własnym języku.

    • 08:25

      kto jest sprytnym żuczkiem i od 10 minut siedzi w biurze?

    • 00:06

      zaskoczeniowy seans filmowy. lubię moich jebniętych znajomych.

  • Wtorek, 7 lutego 2012

  • Poniedziałek, 6 lutego 2012

    • 20:31

      "like the deserts miss the rain..."

    • 13:46

      hy. pierwszy samodzielny interview za mną. ja też miałam stresa :D

    • 12:33

      hy! #pokaqmacka wersja pracowa

      default picture
    • 11:50

      siąść na dupie i wypić kawę, czyli marzenia prostych ludzi (a tymczasem popierdalam na kolejne spotkanie)

    • 08:44

      wstałam, dostałam kawę i śniadanie, nie miałam dużo skrobania szyb, zaparkowałam równiutko. podejrzane.

  • Niedziela, 5 lutego 2012

    • 23:43

      [^perversonality] albo się mocno rozczaruję, albo wręcz przeciwnie. przyznam, że mi go trochę brakowało...

    • 23:38

      huh! wieczór odgrzebywania dziwnych znajomości. oraz "laska, ja ci nie dam zginąć, jak potrzebujesz kopa w dupę, to mów, jak przytulić to też".

    • 20:20

      "pass this on, won't you..."

    • 19:46

      sąsiad z ziomami pali zioło na klatce. doceniam, że chciał mnie poczęstować.

    • 17:09

      jezó ziew. ale będę twarda. ubrałam się i zaraz wyjdę z domu.

    • 15:11

      jajebię. naprawdę można tyle spać? i dalej jestem zmęczona.

  • Sobota, 4 lutego 2012

    • 13:14

      [^astarael] Óć. wuaśnie. ale to na cały weekend. Soon (beware!)

    • 13:12

      [^utek] nie programuję od 10 lat, więc spadaj ;) a na resztę mam pomysł. z tym, że na poniedziałek już mam plana.

    • 13:08

      kurwa. nie umiem nic nie robić. nosi mnie. skręca. wkurwia. oraz posprzątałam i odliczam do poniedziałku (bo do pracy)

    • 10:38

      chciałam powiedzieć, że obudziłam się po 15 godzinach snu. dostałam do łóżka kawę i śniadanie. to może ja wstanę?

  • Piątek, 3 lutego 2012